Drogi rumburaku, jak już tak sobie miło gadamy to na koniec długiego dnia pozwolę sobie wsadzić kolejny "kij w mrowisko" a propos twojej wypowiedzi:
1.Państwo nie jest od tego by dochodzić czy obywatel ma z czego podatki zapłacić, czy nie, choć jest od tego by chronić obywatela przed innymi, nieuczciwymi obywatelami.
co do pierwszej części sie zgadzam w 100% ale co do drugiej to po pierwsze jak sam napisałeś powinny to moim zdaniem robic sądy. Jednak Kto ma bronic obywatela przed nieuczciwoscia państwa?!!
Prosty i ( jak zauważyłem prowokujący przykład):
Podobno
podatek dochodowy wynosi w Polsce 19% ( pomińmy teraz inne stawki) i wiekszość pracowników na umowie o pracę myśli że taki płaci... czyż nie?
Tymczasem:
założmy że przykładowy statystyczny pracownik np. Robert, sprzedaje okna w biurze handlowym i dostaje na rękę 3000,-zł ( pomijamy ZUS), pracodawca zapłacił za niego jego
podatek od dochodu.
czyli ok 500,-zł wszystko się zgadza?
Tak... tymczasem założmy że Robert postanowił być firmą i swiadczy tą samą usługę i wystawia FV netto na 3000,-zł. Co się dzieje; Robert firma zanim zapłaci
podatek ( ten sam
dochodowy) zaksieguje wszytko co mozliwe i jest kosztem uzyskania tego przychodu ( benzyne, naprawy auta, telefon, 1/3 kosztów mieszkania ( biura) wodę, płyn do mycia, knajpę, płyty CD, papier toaletowy itp itd)
załóżmy, ze kosztów wyszło 2000,-zł reasumując 3000 - 2000 = 1000 x 19%= 190 zł w przybliżeniu
Tymczasem Robert pracownik miał tak naprawdę praktycznie takie same koszty ale dobrotliwe państwo pozwoliło mu na koszt uzyskania w wysokości 106 zł bodajże...
W praktyce w jego przypadku to nie jest
podatek dochodowy tylko obrotowy... no ale nazywa sie
dochodowy i nikt nie wnika...
Pomijam już fakt, że dobrotliwe państwo pobiera z tego co zostawiło obu Robertom, akcyze w paliwie, gazie, wodzie, prądzie, nie wiem gdzie jeszcze...
Ale najbardziej pro obywatelskim zagraniem dobrotliwego państwa jest nastepujaca rzecz, ( nie mogłem w to uwierzyć kiedy sie o tym dowiedziałem) :
cena hurtowa 1l benzyny to ok = 1,5 -1,7zł
akcyza = 1,31 zł
marża stacji ok 0,3 to razem przed VAT-em 2.9,-zł no i tu jak wszycy wiemy trzeba zapłacić jeszcze od tego 22%VAT ale nie to mnie rozwaliło...
czy ktoś na FV na benzyne widział tam aby VAT omijał akcyzę? Na FV jest cała kwota od której płacimy VAT czyli płacimy VAT od podatku akcyzowego!!!
Okazuje się, że nie tylko w benzynie. Proszę powiedzcie, że się mylę... może się jednak mylę... może mi wciśnięto kit, że płacimy
podatek od podatku...